Archiwum 17 października 2019


Twarzą w twarż z nieprzyjemną sytuacją...
17 października 2019, 13:30

Historie którą wam opowiem nie została wyssana z palca jak to już od niektórych osób słyszałam, to wszystko było prawdziwe lecz rzadko spotykane .

wszystko wydarzyło się po tym kiedy mój narzeczony musiał wyjechać w delegację, przez ten czas musiałam zostać z jego wujkiem niestety nie wiedziałam co się wydarzy przez ten czas. Początek tygodnia był spokojny normalne rozmowy,pomagaliśmy sobie nawzajem,wspólne oglądanie meczu w telewizji do momentu wypicia kilku piw,musiałam słuchać tych obrzydliwych i sprośnych słow które na poczatku wydawały mi się dziwnie zwłaszcza z jego ust. Pod koniec tygodnia postanowiliśmy pójść do sklepu znowu na jakieś 2 lub 3 piwa, było fajnie znowu na początku lecz po czasie zobaczyłam jaki jest naprawdę. Chamski i okropny to za lekkie słowa aby go opisać tyb bez serca ,który mnie nie zna a pierdoli o mnie głupoty innym. Przez te calą sytuację aż odechciało mi się piwa i wogóle wychodzenia z pokoju, lecz nie dam rady wchować się przed tym wszystkim już musze jakoś wytrzymać do przyjadu narzeczonego.